piątek, 13 lipca 2012

Dwadzieścia Trzy.

~~~Julie~~~
"Prima Aprilis"- pomyślałam z niedowierzaniem i otarłam dłonią mokry od łez policzek.
Nie potrafiłam uwierzyć, w to co przed chwilą się stało. Niall ... mu nic nie jest. Powinnam się cieszyć prawda? A jednak. 
Ponownie spojrzałam na chłopaka, stojącego obok Liam i zacisnęłam zęby, żeby nie krzyczeć. 
"Oni to knuli od początku" - zdałam sobie sprawę i wściekłość, którą przed chwilą ukrywałam wyszła na wierzch. Ręce zacisnęłam w pięści i syknęłam, gdy poczułam paznokcie wbijające się w miękką skórę. 
Dopiero po chwili zdałam sobie sprawę, że wszyscy na mnie patrzą. Chłopcy, rodzina, przyjaciele, fani. Nie ukrywałam już łez, które płynęły po policzkach. Nie, chciałam pokazać Niall'owi, że to co zrobił, było nie fair.
"Wszyscy o tym wiedzieli oprócz mnie"-przeszło mi przez myśli i patrząc na to, zdałam sobie sprawę, że tak.
I znów usłyszałam jego głos:
- Jest tu osoba, którą naprawdę kocham- zaczął - Ta dziewczyna, nie tylko rozumie mnie jak nikt inny, ale także robi wszystko, aby sława nie zawróciła mi w głowie- zawiesił głos- Ostatni dni były bardzo dla niej ciężkie. Nie tylko straciła najlepszego przyjaciela, ale także musiała znosić różne obraźliwe komentarze, które pisane były przez moich fanów. Musicie wiedzieć, że kocham Julie i nie ważne co się stanie, nigdy nie przestanę jak kochać- po tym wszyscy zrobili zbiorowe "awww", ale Niall mówił dalej- Więc, przestańcie ją ciągle hejtować, wiedźcie, że nie będę znosił tego. Jeśli jesteście prawdziwymi fanami, to będziecie się cieszyć razem z nami, moim szczęściem, szczęśniem Harrego, Liam, Louisa. A teraz chciałbym powiedzieć coś, co zamierzałem powiedzieć na samym początku..., ale no cóż- Już dawno wypatrzył mnie w tłumie i teraz skierował się w moją stronę. Stanął przede mną i powiedział- Julie Campbell czy zrobisz mi- wyjął coś z tylnej kieszeni spodni- I wyjdziesz za mnie?


~~~Lily~~~
- Hey- szepnął mi ktoś do ucha. Odwróciłam się i spojrzałam w rozpromienioną twarz Zayna.
- No hey.... Wiedziałeś o tym?- pokazałam na rozgrywającą się scenę.
Podrapał się za uchem zmieszany.
- Tak- przyznał po chwili.
- Aha- mruknęłam i dodałam po chwili- Czemu ja o tym nic nie wiedziałam? Odwołam koncert, żeby tu przyjechać...
- No... tak. Mieliśmy cię poinformować..., ale..
- Ale?- ponagliłam.
- Chciałem cie zobaczyć- szepnął tak cicho, że musiałam się schylić, aby usłyszeć.
Spoglądałam na niego przez chwilę, sprawdzając czy nie żartuję.
- Oto jestem- rozłożyłam ręce pokazując, że jestem gotowa zrobić wszystko co będzie tylko chciał.
- Przejdziemy się?- zapytał
Skinęłam głową.
Ruszyliśmy w stronę parku. Żadne z nas się nie odzywało, ale także żadnemu z nas to nie przeszkadzało. Cieszyliśmy się, że możemy spędzić te parę chwil ze sobą. 
Wchodząc do parku, zauważyłam małą dziewczynkę, która przytulała się do mamy. Niedaleko niej, dwie ławki dalej, siedział chłopak, mniej więcej w moim wieku, który czytał "playboy'a". Obok niego siedziała staruszka karmiąca ptaszki. 
- Pamiętasz to miejsce?- zapytał Zayn, przerywając moje rozmyślenia.
Skierowałam wzrok na ławkę, na której wyryte były inicjały "Z+L=<3". Inicjały zostały wyryte już dawno temu, zanim stałam się sławna, zanim umarł przyjaciel Julie, zanim Julie zaszła w ciąże... czyli bardzo, bardzo dawno temu.
- Jak mogłabym zapomnieć?- szepnęłam, a oczy zaszły mi łzami. Wiedziałam już czemu Zayn mnie tutaj przyprowadził, wiedziałam też, że nie mogę do niego wrócić. Bowiem pierwszy raz od naszego spotkania byłam szczęśliwa. I nie chciałam tego zepsuć. Nie chciałam znów siedzieć w pokoju i płakać. Wiedziałam, że muszę być silna. "Przecież go nie kochasz"- powiedziałam sama do siebie. 
Tylko, że wcale tak nie było. Kocham go i nie potrafiłam tego zaprzeczyć.
Chłopak uśmiechnął się szeroko, widząc, że nie zapomniałam tego szczególnego dla nas miejsca. Usiadł na ławce i gestem wskazał, abym uczyniła to samo.
Zawahałam się.
Przecież wiedziałam do czego on zmierza. Chciał, abyśmy znów byli razem, tylko, że ja nie potrafiłam się do tego zdobyć. Nie miałam pojęcia, czy serce może być dwa razy złamane.
- Jak tam trasa?- zapytał od niechcenia.
- Nie wiem, bo mi ją przerwano.
Zaśmiał się.
- Nic się nie zmieniłaś-stwierdził.
Wzruszyłam ramionami.
- To dobrze.
Siedzieliśmy w ciszy, gdy znów odezwał się chłopak.
- Wiesz- zaczął, ale mu przerwałam.
- Jak tam u Perrie?- spojrzał na mnie zaskoczony. 
- Nie jesteśmy już razem-powiedział.
- Czemu?
Wzruszył ramionami, uznając dyskusje za skończoną.
- Lily- ponownie zaczął, ale znów mu przerwałam.
- Zayn, nie. Wiem co chcesz powiedzieć, ale to jest niemożliwe. 
- Nie kochasz mnie?- spytał prosto z mostu.
Mruknęłam coś pod nosem, ale nie odpowiedziałam.
- Lily?
- Co?- warknęłam, odwracając się do niego plecami. "Sprawy zaszły za daleko"- pomyślałam.
- Wiem, że jesteś na mnie wściekła... 
- Wcale nie.
- ... Ale, powinnaś zrozumieć, czemu tak zrobiłam.
Spojrzałam na niego.
- Słucham.
- Wiesz, gdy poznałem Perrie...to był jak grom z jasnego nieba- widząc moją miną, uśmiechnął się i pogłaskał mnie po policzku- I tak nadal by było, gdybym nie pojechał z tobą. Zrozumiałem wtedy, że tamto było tylko zauroczeniem, a tak naprawdę to ciebie kocham.
- Aha- mruknęłam i po chwili dodałam- to czemu nie zrobiłeś nic, gdy byliśmy sami? - zapytałam, wspominając miejsce, w którym dostałam list od fanki. Miejsce, w  którym byliśmy sami...
- Bałem się- przyznał.
- Bałeś się?- zapytałam zdumiona.
- Powinnaś wiedzieć, że wtedy jedyne o czym marzyłem to to, abyśmy byli bezpieczni. 
- A dom Cristin'y?
Westchnął i uśmiechnął się smutno.
- Co mogłem wtedy zrobić?- zapytał.
- No nie wiem...- zaczęłam i wtedy zdałam sobie sprawę, że nie mógł nic, bo miał dziewczynę- Och.
- No właśnie- ponownie pogłaskał mnie po policzku- A teraz ponowie pytanie... Lilianno Prince, czy nadal mnie kochasz?
Moje usta jakby żyły swoim własnym życiem. Czułam jak wymawiają bezgłośne "tak", a później są namiętnie całowane przez Zayna Malika.


HEH ! <3
PO 1 przepraszam, że tak dłuuuuugo go nie było.
Po 2 Nie wiecie jaką odpowiedź da Julie :D
Po 3 Tak Zayn i Lily są razem <3 
Po 4 Kocham Was !




@Lilianna_Prince

Nowy rozdział? :>
25 komentarzy Now!
I Love you Guys :D







27 komentarzy:

  1. Oj ty zła,nie wiemy co na to Julie . Zayn i Lily nareszcie znowu razem ;D Czekam na następny ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. masz tu być częściej bo mi Ciebie zabrakło ... :<
    +zajebisty rozdział ;)
    +zajebiście, że Zayn i Lily są razem <3
    +CHCĘ JAK NAJSZYBCIEJ NASTĘPNY :* :* :*
    ~ Kaśka Directioner

    OdpowiedzUsuń
  3. Mówilam że ją poprosi :3 Rozdział super , Zayn i Lil razem ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Lepiej już być nie mogło *________________* CZEKAM NA NEXTA ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozdział mi się podoba nic bym nie zmieniła.
    Czekam na następny. <3
    Zapraszam do mnie, nowy rozdział : http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. jak zawsze super :3 super że Lily i Zayn są razem!
    czekam na necta ;3

    OdpowiedzUsuń
  7. w sumie to dobrze, że sprawy tak się potoczyły ;p
    cieszę się, że Lily i Zayn są razem, ale też chciałabym żeby Lily i Justin byli przyjaciółmi i wgl ...
    mam nadzieję, że Julie przyjmie oświadczyny... tak szczerze mówiąc Niall chamsko się zachował, ale no cóż... twój blog i twoje pomysły ;D
    super rozdział ;)
    pozdrawiam i mam nadzieję, że ten rozdział szybko nazbiera 25 komentarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. WOW! Super.
    Czekam na next'a.
    Nie mogę się doczekać.
    Pozdrawiam <3

    P.S. Komentujcie !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. genialne...
    ale ulie sie zgodzi prawda...????
    <333

    OdpowiedzUsuń
  10. świeeetnyyy < 333
    ; *
    jak ty to robisz, że z rozdziału na rozdział jest coraz ciekawiej ? ; ***

    OdpowiedzUsuń
  11. świeeetnyyy < 333
    ; *
    jak ty to robisz, że z rozdziału na rozdział jest coraz ciekawiej ?

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny !!
    Cieszę się że w końcu dodałaś ten rozdział <3
    Czekam na nn ;***

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny rozdział ;**
    Czekam na następny.....;DD
    I w wolnej chwili zapraszam do siebie ;) :)

    http://story-about-me-feat-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ej, ludzie, czemu nie komentujecie.?

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. BOŻE LUDZIE JAK CHCECIE ROZDZIAŁ TO KOMENTUJCIE . ILE RAZY MOZNA POWTARZAC ?

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny ! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. I WANT I WANT I WANT NOWY ROZDZIAŁ ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. pisz pisz noo ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. dziekuje ci za ten rozdział , za ten blog i wgl za to że mogę ' brac w nim udział ' jako Julie . KOCHAM CIE BEJBE ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. Już możesz dodawać next ;d Daawaaj, to jest świetne ;)) Zapraszam do mnie na zupełnie nowe opowiadanie o 1D z Zaynem w roli głównej na love-zayn.blog.pl Pozdrawiam ;***

    OdpowiedzUsuń